• dekra1
  • euromedia
  • wulkanizacja

  marqs AKmedia viper 

WYSZUKAJ OGŁOSZENIE

PUBLICYSTYKA

PORADY PRAWNE

ANIMAL GHOST

  • Zara
    Zara Ma około półtora roku, jest malutkim, czystym pieskiem, który…
  • Pomyłka
    Pomyłka Bo czasem zwykła pomyłka otwiera nowe drzwi... Właśnie przez…
  • Łezka
    Łezka Łezka jest trochę smutna. Jej świat rozpadł się. Pani…

PARTNERZY

  • Wanda.png
  • 44595045_2095451053840550_8166530088825782272_n.jpg
  • jk.png
  • alabnowe.gif
  • wegiel.png
czwartek, 18 października 2018 12:36

Poezja na XXI wiek pełen samotności…

Ostatni w tym roku koncert chopinowski upłynął pod znakiem fortepianu oraz klarnetu w połączeniu z poezją. A wszystko to dzięki obecności Andrzeja Wojciechowskiego – uznanego klarnecisty, Bogdana Kułakowskiego – pianisty, laureata konkursów Towarzystwa im. F. Chopina na stypendia artystyczne oraz lubianego i znanego aktora Grzegorza Damięckiego.

Andrzej Wojciechowski jest klarnecistą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej im. Fryderyka Chopina w Gdańsku. Jako solista i kameralista koncertował w niemalże całej Europie, Ameryce Północnej, a także Afryce i Azji. Bogdan Kułakowski prowadzi ożywioną działalność artystyczną w Polsce i Europie zarówno jako solista, jak i kameralista. Zasiada w jury krajowych i międzynarodowych konkursów pianistycznych. Grzegorza Damięckiego możemy spotkać w warszawskim teatrze Ateneum, usłyszeć w rolach dubbingowych czy też ujrzeć na ekranie w filmach i serialach. Najbardziej znane tytuły, w których wystąpił: „Lista Schindlera”, „Chopin. Pragnienie miłości”, „Wataha” czy „Belfer” spowodowały, że jego popularność wzrosła. Zachwyca skromnością, wrażliwością i dbałością o czas spędzony z najbliższymi. Na koncercie muzycy wykonali utwory Fryderyka Chopina, a były to mazurki, Nokturn f-moll oraz walce. Aktor natomiast zaprezentował poezje autorstwa Wojciecha Młynarskiego, Marka Grechuty, Wisławy Szymborskiej i innych. Nie zabrakło również zagranicznych poetów. 

Owacje publiczności były wyraźnym dowodem na to, że koncert był najwyższej klasy, a połączenie poezji z muzyką, w tak wyśmienitym wykonaniu, jak zwykle udane.

Po części koncertowej przenieśliśmy się na piętro pałacu, by oficjalnie otworzyć malarską wystawę rodzinną Alojzego, Martyny i Jana Balcerzaków. Ogromną przyjemnością i wielkim zaszczytem jest gościć malarstwo pana Alojzego Balcerzaka. Alojzy Balcerzak ma wyjątkowy stosunek do otaczającego nas świata natury. Urodził się w niewielkiej mazowieckiej wsi – Zdworzu. To niedaleko stąd i choć od 60 lat mieszka na stałe w Warszawie, to bardzo jest związany z tym miejscem. Drugim domem pana Alojzego jest pobliska Koszelówka, gdzie przez 18 lat funkcjonowała wiejska galeria.

Rodzinę reprezentował Jan Balcerzak - grafik i malarz, który studiował na wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom otrzymał w pracowni litografii u prof. Władysława Winieckiego. Już w czasie studiów uczestniczył w krajowych i międzynarodowych plenerach malarskich. Prace zgrupowane są w cyklach zatytułowanych: kamienie, pejzaż, architektura, las, różne. Jan Balcerzak obronił właśnie doktorat z malarstwa, grafiki i wystawiennictwa na Politechnice Warszawskiej.

Martyna Balcerzak mieszka na stałe w Niemczech. Studiowała Grafikę, Komunikację Wizualną i Malarstwo w Wyższej Szkole Graficznej w Monachium, gdzie w 1994 r. uzyskała dyplom z wyróżnieniem. Od 2006 r. prowadzi zajęcia rysunku i malarstwa dla dzieci, młodzieży i dorosłych w prywatnej szkole plastycznej Leonardo w Linz nad Renem.

Wystawę można oglądać do 8 listopada, a zapewniamy, że warto.

Monika Gadzińska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Więcej w tej kategorii: « Program cud Pół roku minęło »

Dodaj komentarz

GALERIA ZDJĘĆ

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Pogoda Gostynin z serwisu
OSKP Lisek
DawCar
facebook_page_plugin