• AK
  • habibi
  • dekra1
  • euromedia

 bus  CJ viper 

WYSZUKAJ OGŁOSZENIE

PUBLICYSTYKA

PORADY PRAWNE

ANIMAL GHOST

PARTNERZY

  • kossobudzki---Kopia.png
  • kossobudzki.png
  • alabnowe.gif
  • wegiel.png
  • BANER-G24-2.jpg
  • BANER-G24-1.jpg
sobota, 03 lutego 2018 16:44

Polska-Izrael

Jest w języku jidysz piękne powiedzenie, które brzmi: „Bóg stworzył Świat pełen małych światów”. Ta żydowska maksyma umiejętnie wyraża to, czego każdy z nas doświadcza, szczególnie podróżując. Każda zmiana otoczenia wprowadza niektórych w zachwyt, a innych w osłupienie. Ta sama rzeczywistość dla różnych ludzi może wyglądać zupełnie inaczej.

To, kim i jacy jesteśmy, wpływa na nasze postrzeganie świata. Mieszkając w Izraelu, pokochałam to poruszanie się między „światami”. Choć pozornie mieszkaliśmy wszyscy w tej samej ziemi, nasza codzienność wyglądała bardzo odmiennie. Różnice mogą nas dzielić, ale te same różnice mogą być powodem fascynacji i radości. „Małe światy”, z którymi mamy styczność, mogą pogłębić nasze zrozumienie większego świata, a także jego Stworzyciela.

Powyższy tekst pochodzi z książki pt. „Ludzka twarz Izraela” (z rozdziału „Sztuka porozumienia”), której autorką jest Estera Wieja. Jej treść jest zbiorem refleksji i spostrzeżeń, które towarzyszyły autorce podczas siedmioletniego pobytu w Izraelu, gdzie pracowała dla Międzynarodowej Ambasady Chrześcijańskiej w Jerozolimie jako redaktor magazynu „Word from Jerusalem” (Słowo z Jerozolimy).

W książce można przeczytać o różnych wydarzeniach związanych z przeszłością i teraźniejszością ziemi Izraela, także tych sięgających czasów biblijnych. Ale przede wszystkim jej treść wypełniają historie ludzi: Żydów, Arabów, Felaszów czy Druzów. Na kartach książki pojawiają się rozliczne imiona, czasami brzmią one bardzo egzotycznie, innym razem bardzo swojsko. W tej mozaice imion, opowieści, kolei losu i realiów życia można znaleźć element łączący. Jest nim człowieczeństwo, którego elementem jest przeżywanie radości i smutku, doświadczenie spełnienia i niedoboru, bólu i ukojenia. Wciąż potrzebujemy sobie uzmysławiać, że w cieniu wielkiej polityki i globalnych, często trudnych do zrozumienia procesów, kryją się historie konkretnych ludzi.

Kiedy, jeszcze w ubiegłym roku, planowałem spotkanie z Esterą Wieją, które wpisuje się w cykl „Bliskich spotkań z…”, nic nie wskazywało, że na linii Polska-Izrael mocno „zaiskrzy”. Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy o IPN. W bardzo krótkim czasie zostało wypowiedzianych i napisanych wiele, często bardzo negatywnych, słów. W medialnym szumie, w oceanie komentarzy i opinii czasami trudno dociec o co tak naprawdę toczy się ów spór. Nie sposób śledzić wszystkie wypowiedzi pojawiające się w mediach, ale nie trudno zauważyć różnicę w prezentowanych poglądach: „Polacy ratowali Żydów podczas wojny”, „Śmierć Żydów cieszyła wielu Polaków”, „Dość izraelskich kłamstw”, „Pochylmy się z uwagą nad głosem z Izraela”.

Nie mam wątpliwości, że w wielu kwestiach nie znajdziemy porozumienia i nie wypracujemy jednolitego stanowiska. Będziemy się różnić w ocenie teraźniejszej polityki prowadzonej przez polski rząd, różnie będziemy interpretować wydarzenia historyczne. Nie mam problemu z dzielącymi nas różnicami. Kłopot w tym, że często w atmosferze tych różnic, z premedytacją, zaciskamy pięści w geście nienawiści i wymachujemy nimi sobie przed oczami, udowadniając swoje racje.

W atmosferze złości i zapiekłości nie da się zbudować nic konstruktywnego. Różnice dzielą, ale niekoniecznie muszą prowadzić do nienawiści i wrogiego patrzenia na innych uczestników życia społecznego. Jak sprawić, aby przestrzeń wokół nas stała się choć trochę przyjemniejszym miejscem do życia? Możemy dać sobie szansę, aby się wysłuchać. Nie wystarczy słyszeć co inni mają do powiedzenia, ale trzeba usłyszeć. Przyznaję, że wymaga to nieco wysiłku. Ale może warto go podjąć? Chciałbym żyć w społeczeństwie otwartym na polemikę i dyskusję, ale wolnym od „kąsania” i nienawiści.

Wszystkich, którzy cenią sobie opowieści i nie boją się usłyszeć czegoś, co nie jest zgodne z ich światopoglądem, zapraszam na kolejną odsłonę „Bliskich spotkań z…”. Tym razem, w niedzielę 11 lutego, naszym gościem będzie Estera Wieja z opowieścią o „Ludzkiej twarzy Izraela”. Spotkanie odbędzie się w MCH Stara Betoniarnia, o godz. 17. Zapraszam!

Piotr Syska

izrael1

Czytany 1973 razy

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Komentarze  

+2 # tami 2018-02-15
Jegomościu "komentarz" gdzie ty byłeś poza Polską , zaścianek się odzywa a może zapiecek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
-3 # tow. Wiesław 2018-02-07
Tak jest, Syjoniści do Syjonu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+11 # komentarz 2018-02-06
Trudno się nie zgodzić z pańskim artykułem pod warunkiem, że przedstawia wrażliwość jednej strony czyli narodu żydowskiego. A co z naszą wrażliwością? Nie zgodzę się również, że nie wiadomo o co chodzi.By się zbyt nie rozpisywać powiem tak; nie ma zgody by winić Polskę za Holokaust. Dlaczego Polsce , której nie było przypisuję się współpracę z Niemcami? Dlaczego tak twierdzi Premier Izraela jeśli jest to nieprawda.Dlaczego tak państwo Izrael się zachowuje? Otóż jest jedno sensowne wytłumaczenie. Trzeba Polskę oskarżyć by domagać się o 60 mld $ odszkodowania za Holokaust a to jest nikczemne. A szmalcownicy byli po obu stronach, tylko to nic nie zmienia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+3 # Piotr S. 2018-02-10
Co do poruszonej kwestii Holokaustu, to warto odnotować zdecydowane stanowisko Niemiec. Szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel zapewnił, że Polska może być pewna, iż Niemcy biorą na siebie pełną odpowiedzialność za Holokaust i będą potępiać takie zafałszowania historii jak sformułowanie "polskie obozy koncentracyjne". To oświadczenie właściwie powinno zamknąć temat sprawców Holokaustu. Nikt rozsądny nie neguje niemieckiej odpowiedzialności za tę zbrodnię. W Polsce prowadzimy od lat solidną edukację o Holokauście. Nie mam obaw, że za sprawą kilku niedouczonych osób zaczniemy myśleć, że to Polacy byli pomocnikami nazistów. Myślę, że osoba kryjąca się za nickiem "komentarz" też nie ma takiej obawy. Pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Euroo 2018-02-06
Jeżeli się komuś nie podoba w Polsce to droga wolna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Z miasta 2018-02-06
A co ten komentarz ma wspólnego z felietonem? Chyba tyle co kret z lataniem...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
-5 # komentarz 2018-02-06
Gdybyś był Polakiem to byś wiedział.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Z miasta 2018-02-07
Tak, oczywiście, dziękuję za "cenną" uwagę...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
-4 # komentarz 2018-02-07
No to dobrze ,że znasz swoje miejsce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Zaza 2018-02-06
Żydzi powinni Polakom dziękować, że mieszkali na naszej ziemi tyle lat.
Mnie przeraża jednak to jak dzisiaj niektórzy Polacy plują na swoją Ojczyznę, donoszą do Brukseli, ośmieszają i wyszydzają. Jeżeli się komuś nie podoba w Polsce to won, droga wolna
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

GALERIA ZDJĘĆ

NAJNOWSZE KOMENTARZE

  • Drużyna PiS gotowa

    Yarko
    Zawiodlem sie na pisie, zdecydowanie bede glosowal na tych, ktorzy nie startuja z list tej partii.
     
  • Ulica Nowa otwarta

    mieszkaniec nowej
    znając życie znów ocenzurują , nie ma jak propaganda sukcesu . zgodnie z tym co wiem , w dokumentach ...
     
  • Drużyna PiS gotowa

    wyborca
    Konstytucja Panie burmistrzu, Konstytucja. a czy ludzie startujący z list PIS też nie zauważają co z ...
Pogoda Gostynin z serwisu
DawCar
facebook_page_plugin