• 3
  • psl
  • ok1
  • bazela
  • AMajchrzak
  • Gizinski
  • 2
  • AOrzeszek
  • AGozdowska
  • MJ
  • MGajewska
  • AKorajczyk
  • kosz
  • AWaloch2
  • PPilichowicz
  • facebok piotrowsk 24 i baner
  • UJózwik
  • REDER
  • siemowit
  • MPagorek
  • baner popraw
  • dekra1
  • ban Monika www 1000x300
  • ban Robert www 1000x300
  • rm1
  • wyrwa
  • APawlowska
  • euromedia

 bus  CJ viper 

WYSZUKAJ OGŁOSZENIE

PUBLICYSTYKA

PORADY PRAWNE

ANIMAL GHOST

  • Cyga
    Cyga Wygląd: czarna, niska, 12 kg, sierść miękka, uszy klapnięte.
  • Dyzio
    Dyzio Wspaniały psi kawaler. Uwielbia ludzi, dzieci i inne psy.…
  • Pomyłka
    Pomyłka Bo czasem zwykła pomyłka otwiera nowe drzwi... Właśnie przez…

PARTNERZY

  • 1.jpg
  • 5.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 2.jpg
  • Pawe-Kalinowski-600x420.jpg
  • wegiel.png
  • baner-G24-2.jpg
  • BANER-G24-1.png
  • alabnowe.gif
sobota, 31 marca 2018 10:19

„Głupia” mowa, czyli orędzie Wielkanocne

Gdzie jest mędrzec?

Gdzie nauczyciel Prawa?

Gdzie badacz tego wieku?

Powyższe pytania stawia Paweł z Tarsu w jednym z listów, a pojawiają się one przy okazji przywołania istoty apostolskiego orędzia, którym jest krzyż Chrystusa. Paweł, niegdyś fanatyczny i ogarnięty nienawiścią prześladowca Kościoła, tak określił cel swojego życia i służby: „Chrystus posłał mnie, abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, aby nie został pozbawiony znaczenia krzyż Chrystusa”.

Paweł, jak mało kto, dysponował ogromną wiedzą z zakresu żydowskiego Prawa i greckiej filozofii. W swoich listach i mowach, zapisanych ręką Łukasza w Dziejach Apostolskich, cytował greckich poetów, z których dziełami był najwyraźniej dobrze obeznany. Zaliczał się do intelektualnej elity ówczesnego świata. Dziś, za sprawą swojej rozległej wiedzy, byłby witany z otwartymi ramionami jako wykładowca na najlepszych uniwersytetach. Jako błyskotliwy umysł, niebojący się podejmować dysput na gruncie filozofii, byłby zapewne częstym gościem programów telewizyjnych.

Jakże niepasującym do osoby Pawła – intelektualisty I wieku – wydaje się być takie oto stwierdzenie, będące wspomnieniem jego pobytu w Koryncie: „Przyszedłem głosić wam tajemnicę Boga nie za pomocą górnolotnych słów lub mądrości. Postanowiłem bowiem będąc pośród was, nie znać niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego. I stanąłem przed wami w słabości, i w bojaźni, i z wielkim drżeniem. A moje słowo i głoszenie nie opierały się na przekonywujących słowach mądrości…”.

Pawle, czy naprawdę nie masz nic ciekawego do powiedzenia? Nic, co poruszyłoby nasz umysł i zaspokoiło ciekawość? Żadnych cytatów z dzieł Eurypidesa, Aretusa czy Epimenidesa? A co z analizą poglądów Pyrrona czy Zenona z Kition? Może powiedziałbyś coś o epikurejskim podejściu do śmierci?

Paweł miał jednak orędzie, które dla wielu słuchaczy pozostawało głupim gadaniem albo gorszącą mową: „My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, głupstwem dla pogan…”. W centrum jego zwiastowania pozostawał krzyż. Chrześcijańska prawda to nie górnolotne i wysublimowane słowa, ale krwawy „spektakl” z rzymskim i brutalnym narzędziem egzekucji w roli głównej. Ukrzyżowany Zbawiciel nie jest jednak obrazem słabości i niemocy Boga wobec diabelskiej nienawiści, destrukcyjnej mocy grzechu czy ludzkiej niegodziwości. Cierpiący Syn Boży, spoglądający z drzewa kaźni na oprawców, nienawistny tłum i wszystkich tych, którzy towarzyszyli Mu w ostatnich godzinach Jego życia, wypowiedział znamienne słowa: „Wykonało się!”. Te słowa są dowodem na ostateczną rozprawę ze światem zniewolonym grzechem i pozostającym pod przekleństwem śmierci.

Krzyż to pełne mocy wołanie o tym, że oto Bóg triumfuje! Wykonało się! Więzy grzechu zostały zerwane! To właśnie te więzy, nałożone na nas przez grzech, zostały przecięte, aby każdy człowiek mógł cieszyć się bliskością i przyjaźnią z Bogiem – Stwórcą. Aby tak jednak się stało muszę sobie dziś, żyjąc w XXI wieku, odpowiedzieć na pytania: Co umierający, krwawiący i wyszydzony żydowski Mesjasz ma ze mną wspólnego? Czy grzech i Szatan to jedynie narracja z bajek i legend rodem ze średniowiecza? Czy też raczej rzeczywistość, która odciska piętno na ludzkiej – mojej – egzystencji?

Ja dziękuję Bogu za krzyż, który rozwiązał problem grzechu, również mojego. Krzyż był (i wciąż jest) zwycięstwem przebaczenia nad potępieniem, uzdrowienia nad chorobą, błogosławieństwa nad przekleństwem i życia nad śmiercią. Takie jest właśnie orędzie świąt Wielkanocy: „Poselstwo krzyża jest bowiem głupstwem dla tych, którzy dążą ku zagładzie, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia jest mocą Bożą”. Dla mnie to „moc Boża”, prawdziwa mądrość i źródło radości, a dla Ciebie?

Piotr Syska

Czytany 905 razy

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Więcej w tej kategorii: « Wiosna w ogrodzie Ikona »

Dodaj komentarz

GALERIA ZDJĘĆ

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Pogoda Gostynin z serwisu
OSKP Lisek
DawCar
facebook_page_plugin