•  
     
     
     
     
  •  
     
  •  
     
     
     
     
     
     
     
 

 

 

 

  

 
 

Felietony

  • Zwiedzanie Kalisza
    Zwiedzanie Kalisza Kalisz szczyci się najdawniejszą wzmianką odnotowaną przez geografa z Aleksandrii Klaudiusza Ptolemeusza, który w swojej…
  • Właściwy kierunek
    Właściwy kierunek W codziennym zabieganiu zastanawiamy się: „Jakie jest moje prawdziwe powołanie w życiu?”. Burzy się w…
  • Ludzie z pasją
    Ludzie z pasją Pod hasłem „Ludzie z Pasją”, odbyło się wspaniałe spotkanie motocyklowe, którego pomysłodawcą, inicjatorem i organizatorem,…

Porady prawne

 
  1. 1

next
prev

3 lutego br. w płockiej delegaturze Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego marszałek Adam Struzik i wicemarszałek Leszek Ruszczyk podpisali dwie umowy z beneficjentami projektów unijnych. Szpital w Gostyninie może liczyć na 935 tys. zł wsparcia z UE na informatyzację placówki, zaś Gmina Wiskitki (powiat żyrardowski) na 602 tys. zł dofinansowania termomodernizacji budynku szkoły podstawowej.

Informatyzacja szpitala poprawi jakość usług medycznych placówki. Pozwoli to również lepiej zarządzać czasem pracy kadry szpitala i przyspieszy reagowanie w przypadku zagrożeń zdrowotnych. Wprowadzony zostanie nowy system, który usprawni rejestrację pacjenta. Łatwiejsze będzie wypisywanie skierowań na badania, a także prowadzenie „karty pacjenta”. System umożliwi szybki wgląd do historii choroby pacjenta, śledzenie wyników badań, automatyczne porównanie ich z normami oraz szybsze wprowadzenie rozpoznania choroby wg klasyfikacji ICD. Informatyzacja szpitala pozwoli także rejestrować wyniki badań laboratoryjnych, obrazowych i elektrofizjologicznych, co umożliwi przechowywanie zeskanowanych zdjęć i filmów. Będą one natychmiast dostępne dla uprawnionego użytkownika z dowolnego komputera podłączonego do systemu. Poza tym wdrożony będzie moduł apteczny, który umożliwi monitoring, np. stanów magazynowych w aptece i na oddziałach, terminów ważności leków. Informatyzacja to zatem również oszczędności – zmniejszą się m.in. koszty związane z magazynowaniem leków. Wartość projektu to ponad 1,1 mln zl.

Jeszcze w tym roku zakończą się prace związane z ocieplaniem budynku szkoły podstawowej w Wiskitkach. Dla dzieci oznacza to naukę w komfortowych warunkach, a dla szkoły – oszczędności finansowe. Do tej pory w ramach inwestycji w całym budynku wymienione zostały okna i drzwi. Ocieplono wszystkie ściany i stropy. Zamontowane będą także instalacje solarne, które będą wykorzystywane do podgrzewania wody. Ponadto wstawiono zawory termostatyczne do regulacji ogrzewania, dzięki czemu możliwe jest efektywne zarządzanie energią w budynku. Ograniczy to m.in. zużywanie energii na ogrzanie pomieszczeń, w których np. podczas ferii zimowych nie odbywają się zajęcia. Oprócz tego w szkole zmodernizowany zostanie system wentylacji i klimatyzacji, co usprawni proces wymiany powietrza w pomieszczeniach. Dzięki dokonanym zmianom ograniczona zostanie emisja zanieczyszczeń (gazów i pyłów) z budynku szkoły przy jednoczesnym utrzymaniu optymalnych warunków cieplnych. Całkowity koszt modernizacji to ponad 1,7 mln zł.

Dorota Łucja Cichocka

piątek, 03 lutego 2012 15:09

W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym odbyło się w czwartek pierwsze robocze spotkanie radnych (Agnieszka Korajczyk-Szyperska, Jolanta Syska-Szymczak, Arkadiusz Górski, Lidia Pawikowska, Paweł Kalinowski) i mieszkańców Gostynina - rodziców dzieci niepełnosprawnych.

W spotkaniu udział wzięła dyrektor Przedszkola nr 2 Anna Woźniak i dyrektor Miejskiego Zespołu Ekonomicznego Szkół i Przedszkoli Michał Łoś.

Problem: brak miejsc w przedszkolu dla dzieci niepełnosprawnych, brak kadry, brak współpracy urzędników, nauczycieli z rodzicami dzieci niepełnosprawnych, bariery architektoniczne.

Plany: likwidacja barier, zatrudnienie kadry, utworzenie klasy integracyjnej, utworzenie stowarzyszenia

Apel: zapraszamy wszystkich rodziców dzieci niepełnosprawnych  z Gostynina na kolejne spotkanie 2 marca o godz. 16.30 w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym.

ak/mk
piątek, 03 lutego 2012 14:25

Gminne Centrum Kultury i Tradycji Wsi Gminy Gostynin serdecznie zaprasza wszystkie babcie i dziadków z terenu Gminy Gostynin na uroczystą akademię z okazji Dnia Babci i Dziadka, która odbędzie się 7 lutego 2012r. o godzinie 16:00 w Domu Ludowym w Legardzie.

W programie okolicznościowy montaż słowno – muzyczny w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Białotarsku oraz gry i zabawy międzypokoleniowe.

Krystyna Janiszewska
Dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Tradycji Wsi Gminy Gostynin w Białem

czwartek, 02 lutego 2012 21:15

Do niecek basenowych w aquaparku została wpuszczona w środę woda. Kutnianie zapraszają mieszkańców Gostynina.

czwartek, 02 lutego 2012 20:41

Na terenie Gminnego Centrum Kultury i Tradycji Wsi Gminy Gostynin w Białem, odbyło się w środę tradycyjne już, noworoczne spotkanie z emerytowanymi pracownikami Urzędu Gminy Gostynin, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Biblioteki Gminnej.

W uroczystości udział wziął wójt Edmund Zieliński, zastępca Paweł Goliszek, skarbnik Patrycja Rosa, wiceprzewodniczący Rady Gminy Andrzej Krzewicki, dyrektor Gminnego Centrum Kultury Krystyna Janiszewska oraz kierownik Referatu Organizacyjnego w Urzędzie Gminy Gostynin Beata Balcerzak.


Wójt złożył wszystkim przybyłym noworoczne życzenia - wszystkiego dobrego, przede wszystkim zdrowia i dużo sił do pokonywania tej zwyczajnej codzienności, miłości, dobroci i życzliwości od ludzi, aby pokój gościł w każdej rodzinie, aby spełniły się wszystkie oczekiwania, by Nowy Rok przyniósł same spokojne, szczęśliwe dni.


Spotkaniom noworocznym z emerytowanymi pracownikami od lat towarzyszą budujące rozmowy, które są wyrazem radości, ale także okazywanej sobie wzajemnie życzliwości.







pt/mk

czwartek, 02 lutego 2012 14:39

Społeczny Komitet Obrony Sądu w Gostyninie nie zgadza się z pismem posłanki Julii Pitery odnośnie reformy w sądownictwie i prosi o konkretne argumenty. Publikujemy pismo do byłej pani minister.

W związku z odpowiedzią Pani Poseł na pismo w sprawie projektu zniesienia 122 sądów rejonowych dziękujemy za zainteresowanie się tym problemem.

Przyjmując za całkowicie słuszne ogólne cele reformy, prosimy jednak nie o ogólnikowe, ale o konkretne argumenty przemawiające za słusznością decyzji o zniesieniu Sądu Rejonowego w Gostyninie. Chodzi przede wszystkim o uzyskanie od autora projektu odpowiedzi na pytania: w jaki sposób zniesienie Sądu w Gostyninie i przekształcenie jego wydziałów w wydziały zamiejscowe Sądu w Płocku ma spowodować „powstanie pionów orzeczniczych o odpowiedniej etatyzacji” oraz „skrócenie czasu orzekania o 1/3”, na czym ma dokładnie tutaj polegać „racjonalne wykorzystanie kadry sędziowskiej” i w którym z tych sądów sędziowie są „bardziej obciążeni pracą” i o ile, jakie stanowiska urzędników zostaną zlikwidowane lub przeniesione. Musimy podkreślić, że przysłany przez Ministra dokument nie jest wstępnym materiałem, który miał posłużyć do rozpoczęcia publicznej dyskusji na temat tak ważnej reformy, tylko gotowy projekt rozporządzenia, który nie ma żadnego uzasadnienia, za to ma przewidzianą konkretną datę wejścia w życie już od 1 lipca 2012r. Stawia to wszystkich niemal przed faktem dokonanym, ponieważ jego ostateczne wydanie zależy wyłącznie od jednego podpisu Ministra i nie będzie przedmiotem żadnego innego formalnego procedowania, głosowania, czy debaty. Nie ma więc nawet odpowiedniego miejsca i czasu dla właściwego wyrażenia stanowiska przez żywotnie zainteresowanych tym tematem, w tym przede wszystkim samorządy i społeczność lokalną, a także sędziów i pracowników znoszonych sądów.

Odnosząc się do treści Pani pisma chcemy zauważyć, że z przedstawionej przez Panią argumentacji nie wiadomo ostatecznie czy to kadra z Gostynina miałaby pomóc rozpoznać sprawy zalegające w Płocku czy też pracujący obecnie w Płocku mieliby pomagać w sprawach prowadzonych w Gostyninie. Wbrew twierdzeniom pani Poseł w tzw. małym sądzie w Gostyninie czasowe nieobecności jednego czy dwóch sędziów nie spowodowały dotychczas znacznego lub długotrwałego zwiększenia zaległości. Naszym zdaniem przy obecnym wpływie spraw nie można żadnego sędziego, referendarza, asystenta czy urzędnika przenieść do pracy w Płocku, bez szkody dla spraw załatwianych w Gostyninie, a przeniesienie nawet jednego sędziego, w żaden sposób nie wpłynie znacząco na poprawę wyników Sądu w Płocku (przybyłby tylko 1 na 39 sędziów), tylko znacząco utrudni utrzymanie dotychczasowych wyników w Sądzie w Gostyninie (ubyłby aż 1 na 10 sędziów). Analogicznie wygląda to w przypadku referendarzy, asystentów i urzędników. Jeśli istnieją dane świadczące o tym, że jest inaczej, to prosimy o ich podanie i umożliwienie odniesienia się do nich.

Twierdzi Pani, że celem reformy nie jest zmniejszenie wydatków na sądownictwo, ale sama Pani przedstawia tabelę z danymi statystycznymi dotyczącymi właśnie wydatków na sądownictwo, a przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości także podnoszą, że polski wymiar sprawiedliwości na tle Europy jest drogi i niesprawny. Wynika z tego, że celem projektowanych zmian jest nie tylko poprawa sprawności sądów, ale także osiągnięcie oszczędności. Chcemy wobec tego wiedzieć, jakie dokładnie rzeczywiste oszczędności, a jakie koszty, wiązać się będą ze zniesieniem tego konkretnego Sądu Rejonowego w Gostyninie. Przy wyliczaniu ewentualnych oszczędności trzeba przy tym uwzględnić realne, a nie pozorne zmniejszenie kosztów. Jeśli w wyniku zniesienia sądu jakieś stanowisko pracy zostanie w nim zlikwidowane, ale jednocześnie osoba je zajmująca zostanie zatrudniona na takim samym lub podobnym stanowisku pracy w Sądzie w Płocku, to jej wynagrodzenie nie będzie żadną realną oszczędnością dla budżetu, tylko zamiast Sądu w Gostyninie będzie je wypłacał Sąd w Płocku. Uważamy, że oba planowane efekty reformy powinny być szczegółowo przedstawione już razem z projektem rozporządzenia i to w stosunku do każdego znoszonego Sądu z osobna. Inaczej wprowadzenie tej reformy przypomina rozumowanie „a może zniesiemy 1/3 sądów w Polsce i zobaczymy czy to coś pomoże”. Jest to podejście aroganckie i nieprofesjonalne, zarówno wobec sędziów i pracowników tych sądów, jak i władz samorządowych oraz całych społeczności lokalnych. Dlatego żądamy, przed podjęciem decyzji o zniesieniu Sądu Rejonowego w Gostyninie, przedstawienia konkretnych danych w tym zakresie,  publicznie, w tym organom samorządowym, sędziom i pracownikom tego Sądu. Naszym zdaniem oszczędności będą bardzo małe lub nie będzie ich w ogóle, a planowane przesunięcia kadrowe w żaden sposób nie wpłyną  znacząco na poprawę wyników Sądu w Płocku, a utrudnią utrzymanie dotychczasowych wyników w Sądzie w Gostyninie.

Nie przekonuje nas także argument, że nie jest to w istocie likwidacja Sądu, bo wszystkie wydziały zostają w tym samym miejscu i obywatele nie odczują różnicy, ponieważ jest to argument nieprawdziwy. Prawdopodobnie (w braku uzasadnienia projektu nie ma co do tego pewności) wydziały te zostaną ogołocone, nie tylko ze stanowisk Prezesa i Wiceprezesa, ale także ze stanowisk administracyjnych i finansowych, które zostaną przeniesione do Sądu w Płocku lub zlikwidowane, a służyły nie tylko obsłudze samych sędziów i urzędników, ale przede wszystkim obsłudze prowadzonych spraw i interesantów. Najdotkliwszy byłby brak biura podawczego i kasy, która z kolei nie może w pełni funkcjonować bez księgowości. Nie wiadomo jak miałoby wówczas wyglądać np. wypłacanie wynagrodzeń biegłym i pełnomocnikom z urzędu, kosztów podróży świadkom, należności za ogłoszenia, składanie i opłacanie przez strony pism procesowych itp. Pozostawienie tych kwestii do przyszłych decyzji Prezesa Sądu Rejonowego w Płocku rodzi kolejne zagrożenia dla sprawnego funkcjonowania pozostawionych w Gostyninie wydziałów, a dodatkowo niepewność pracowników co do ich miejsc pracy. Jeśli natomiast prawdą byłoby, że wszystko, łącznie ze stanowiskami administracyjnymi i finansowymi, miałoby pozostać właściwie w nie zmienionym stanie, to po co w ogóle Sąd miałby zostać zniesiony. Uzyskanie z tego tytułu oszczędności, po uwzględnieniu kosztów tych zmian, byłoby naszym zdaniem praktycznie żadne, a bardziej równomierne obciążenie pracą sędziów w Gostyninie i w Płocku, o ile ta dysproporcja w ogóle istnieje, można uzyskać w zupełnie inny, prosty i bezkonfliktowy sposób.

Także argument o lepszym wykorzystaniu sędziów, bo będzie można ich przenosić między dwoma dotychczasowi sądami, poza tym, że co do zasady spotyka się z zarzutami niekonstytucyjności i obchodzenia zakazu „nieprzenoszalności” sędziów, jest zupełnie nieprzekonywujący. Rozpatrując go w naszym przypadku trzeba stwierdzić, że w Sądzie w Płocku nie ma nawet warunków lokalowych umożliwiających wydajną pracę większej ilości sędziów czy urzędników. Nikt nie podał też czy, a jeśli tak, to o ile liczba sędziów orzekających w Sądzie w Gostyninie jest za duża w stosunku do ilości wpływających tu spraw. „Zabranie” więc sędziów z Gostynina do orzekania w Płocku, spowoduje nie poprawę, ale pogorszenie wyników i wydłużenie czasu trwania spraw załatwianych w Gostyninie, co nie jest obojętne dla osób, które są stronami w tych sprawach i dla pracujących tu nadal sędziów i urzędników.  

Twierdzi Pani i pojawiają się takie, co prawda tylko ustne i internetowe, zapewnienia przedstawicieli Ministerstwa i samego Ministra, że wydziały ksiąg wieczystych zostają w niezmienionym kształcie. Dotychczas rozesłany oficjalny projekt rozporządzenia mówi jednak o przekształceniu w Gostyninie jedynie trzech wydziałów na wydziały zamiejscowe Sądu Rejonowego w Płocku i nie ma wśród nich Wydziału Ksiąg Wieczystych. Nie można jednak twierdzić, że skoro projekt tych Wydziałów nie obejmuje to ta zmiana ich w ogóle nie dotyczy. W razie zniesienia Sądu Rejonowego w Gostyninie, Wydział ten musi zostać albo kolejnym wydziałem zamiejscowym Sądu w Płocku, albo zostać zlikwidowany, a 40.000 ksiąg  wieczystych musiałby przejąć Sąd w Płocku. Innego rozwiązania po prostu nie ma i obecne przemilczania tego w projekcie rozporządzenia świadczy wyłącznie albo o jego nieprofesjonalnym przygotowaniu albo o ukrywanym zamiarze jednak likwidacji tego Wydziału.

Pisze Pani, że „jedną z przyczyn długości rozpatrywania spraw jest nadmierne zbiurokratyzowanie sądownictwa”, nie wyjaśniając co to pojęcie właściwie oznacza. Przypomina to jednak znany argument polityków o zbyt dużej ilości sędziów funkcyjnych, którzy nie orzekają w sprawach i wiążącej się z tym konieczności wypłacania wielu dodatków funkcyjnych. Przede wszystkim należy przypomnieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami w sądach liczących do 15 sędziów zarówno Prezes, jak i Wiceprezes jeśli w ogóle jest powołany, są jednocześnie Przewodniczącymi Wydziałów, ale otrzymują z tego tytułu jeden, a nie dwa dodatki funkcyjne, a ponadto normalnie orzekają w sprawach rozpoznawanych w tym Wydziale. To właśnie w dużych sądach sędziowie pełniący funkcje mają z tego tytułu tak dużo obowiązków, że nie są w stanie orzekać w sprawach. Potrzeba istnienia stanowisk funkcyjnych nie wynika poza tym z samowoli sędziów czy organów sądów, ale z przepisów kodeksowych i regulaminowych, które nakazują wykonywanie określonych czynności właśnie sędziom pełniącym określone funkcje. Ograniczenie tych obowiązków i przeniesienie ich do kompetencji np.referendarzy, urzędników lub sędziów orzekających w danej sprawie, jest z pewnością możliwe, ale zależy nie od sędziów, ale od ustawodawcy i Ministra Sprawiedliwości, a mogłoby się przyczynić do zwiększenia zakresu orzekania w sprawach przez sędziów pełniących funkcje i wiązać się także z obniżeniem należnych z tego tytułu dodatków funkcyjnych. Zniesienie natomiast jednego sądu i pozostawienie wszystkich jego wydziałów jako wydziałów zamiejscowych drugiego sądu, spowoduje jedynie zlikwidowanie funkcji Prezesa i Wiceprezesa, co nie będzie się wiązało praktycznie z żadnymi oszczędnościami i usprawnieniami, ponieważ pozostaną funkcje Przewodniczących Wydziałów, a tym samym dodatki im wypłacane z tego tytułu, zgodnie z obowiązującymi stawkami, pozostaną z reguły w tej samej wysokości.      

Powołuje się Pani także na znany argument o istniejących obecnie między sądami, nieuzasadnionych dysproporcjach w obsadzie sędziów, a jako przykład podaje się przede wszystkim sądy warszawskie, gdzie na jednego sędziego wpływa o wiele więcej spraw niż w innych sądach. Argument ten może tylko dziwić, jeśli pada ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości, zwłaszcza przedstawiany niejako jak zarzut wobec sądów czy nawet samych sędziów mniej obciążonych, podczas gdy przyznawanie limitu etatów sędziowskich w każdym sądzie jest wyłączną domeną Ministra Sprawiedliwości. Od lat każdy nowy, zwolniony lub przenoszony etat sędziowski jest przyznawany tylko sądowi, co do którego służby Ministra, na podstawie aktualnych danych statystycznych dotyczących obciążenia wpływającymi sprawami, stwierdzą, że istnieje co do tego pełne uzasadnienie. Jeśli mimo to nadal istnieją takie dysproporcje, to jest to dowód nie tylko na nieudolność tych działań Ministerstwa, ale także na brak jakiejkolwiek gwarancji, że obecny pomysł zniesienia 122 sądów w Polsce stanowi remedium na ten problem i że jest oparty na właściwym rozeznaniu sytuacji Sądów Rejonowych. Na uwagę zasługuje w tym miejscu fakt delegowania do pracy w Ministerstwie już ponad 150 sędziów, którzy zajmują etaty w swoich sądach macierzystych, a całymi latami w nich nie orzekają. Można założyć, że wśród ponad 300 sądów rejonowych w Polsce są takie, których istnienie jako samodzielnych jednostek jest rzeczywiście nieuzasadnione. Z pewnością nie jest ich jednak aż 122 i nie można za taki uznać Sądu Rejonowego w Gostyninie, w którym orzeka 13 orzeczników, zatrudnia ponad 50 osób, wpływa do niego rocznie 18.000 spraw i prowadzi 40.000 ksiąg wieczystych, a przynajmniej autor projektu nie przedstawił na to żadnych argumentów.  

Wiemy też, że ze strony Ministerstwa można spotkać także argument, że małe Sądy nie mają zaległości, nie dlatego że dobrze i wydajnie pracują, ale dlatego, że wpływa do nich mało spraw i są łatwe. To, że wpływa do nich mniej spraw licząc w liczbach bezwzględnych to oczywiste, trzeba jednak oceniać to w proporcji do ilości orzekających w nich sędziów i wówczas okazuje się, że ilości te są zbliżone. Nie właściwe jest przy tym ocenianie tej kwestii w sądach w całej Polsce, przez perspektywę sądów warszawskich. Natomiast twierdzenie, że do małych sądów wpływają tu same łatwe sprawy jest absurdalne. To tak jakby twierdzić, że właściwość Sądu do rozpatrzenia danej sprawy zależy od jej trudności i do małego Sądu można kierować tylko te łatwe. Tymczasem sprawy w Sądach Rejonowych w Gostyninie i Płocku, co do zasady mają taki sam ciężar gatunkowy. W jednym i w drugim Sądzie są wśród nich sprawy proste oraz mniej i bardziej skomplikowane, oczywiście w odpowiedniej proporcji do ilości w jakiej wpływają do obu Sądów.  

Musimy także prosić o wyjaśnienie co wpłynęło na wybór państw jakie zostały przedstawione w zamieszczonej w piśmie tabeli i skąd te dane pochodzą. Dlaczego wskazano tam akurat Danię (5,5 mln mieszkańców, PKB ok.38.000USD/osobę), Anglię i Walię (55mln mieszkańców, PKB ok.38.000USD /osobę) oraz Polskę (38mln mieszkańców, PKB ok.13.000USD/osobę) i Węgry (9,6mln mieszkańców, PKB ok.13.000 USD/osobę). Państwa te zupełnie nie odpowiadają wielkością albo zamożnością Polsce i ich dobór jest zatem nie przekonywujący oraz sugeruje, że mógł być tendencyjny. Natomiast porównanie z Węgrami dodatkowo o niczym nie świadczy, ponieważ wskaźniki są bardzo zbliżone. Podanie samych liczb bez analizy systemu prawnego i społecznego w porównywanych krajach nie może prowadzić do żadnych konstruktywnych wniosków co do pożądanych kierunków i kształtu reformy sądownictwa w Polsce.  Ponadto dane w tabeli zawierają matematyczne błędy i  są przez to niewiarygodne. Jeśli wcześniej podaje Pani wpływ do sądów w Polsce za I półrocze 2011r. na 6,1mln spraw, to skąd liczba 173 spraw na sędziego, których jest w Polsce 9890 i za jaki okres są to dane. Jeśli za jeden rok to wpływ będzie wtedy wynosić ok.12mln spraw, a więc na jednego sędziego przypada wówczas 1213, a nie 173 spraw.    

Uważamy, że zupełnie inne działania, w tym takie, o których pisze Pani na zakończenie swojego pisma, a nie zniesienie 122 sądów rejonowych, są właściwą drogą dla osiągnięcia poprawy sprawności sądów. Ponadto mogą to być także zmiany właściwości miejscowej i zmniejszanie zakresu kognicji sądów. W naszych warunkach można powiększyć właściwość miejscową Sądu w Gostyninie, jeśli rzeczywiście ma obecnie znacząco mniejsze obciążenie ilością spraw od Sądu w Płocku (licząc na jednego orzecznika), przenosząc np. teren gminy Iłów. Gmina ta jako jedyna z gmin powiatu płockiego  położonych po lewej stronie Wisły należy do właściwości Sądu w Płocku. Pozostałe gminy powiatu płockiego położone po tej stronie Wisły należą od dawna do właściwości Sądu w Gostyninie. Natomiast wyeliminowanie konieczności orzekania przez sędziów w sprawach, które w istocie tego nie wymagają, takich jak nadawanie klauzuli wykonalności bankowym tytułom egzekucyjnym, czy bezsporne stwierdzanie praw do spadku z ustawy, to setki tysięcy spraw w skali kraju, mających znaczący udział w obciążeniu pracą sędziów, referendarzy i urzędników.  

Prosimy zatem o spowodowanie szerokich konsultacji społecznych i środowiskowych, przed wydaniem przez Ministra Sprawiedliwości planowanego rozporządzenia, ponieważ bez przekonywujących odpowiedzi na zadawane nie tylko przez nas pytania, planowana reforma jawi się nie jako reorganizacja, ale dezorganizacja wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Ponadto osoby wiele lat pracujące w przewidzianych do zniesienia sądach oraz władze i społeczności lokalne z tych terenów, zasługują naszym zdaniem na przedstawienie w publicznej dyskusji, i to w przypadku każdego Sądu z osobna, jakie konkretne i istotne dobrodziejstwa mają wynikać z tej reformy, usprawiedliwiające  pozbawienia ich tak ważnej instytucji, jaką jest dla każdego powiatu miejscowy Sąd Rejonowy.

Agnieszka Korajczyk-Szyperska
Katarzyna Osowicz-Szewczyk
Andrzej Adamski


środa, 01 lutego 2012 14:40

Stowarzyszenie Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego w Płocku zaprasza na prelekcję Jana Walusia pt. „Pieniądz powstania styczniowego”. Wykład odbędzie się w dniu 6 lutego 2012 roku o godz. 17.00 w patio Muzeum Mazowieckiego w Płocku ul. Tumska 8.

Jan Waluś to wiceprezes Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego o/Płock, członek Towarzystwa Naukowego Płockiego i Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego, kolekcjoner, regionalista, prelegent. Znany jest z licznych opracowań i artykułów naukowych m.in. Odznaka Ofiarnych Obywatelskiego Komitetu Obrony Państwa 1920 Roku, Bony towarowe PSS "Zgoda" w Płocku, Tatarski pułk ułanów im. płk. Mustafy Achmatowicza i jego pamiątkowe Odznaki. W czerwcu 2012 roku ukaże się najnowsza publikacja Walusia dotycząca muromskiego pułku piechoty stacjonującego w Płocku w latach 1863-1889.

kz.
środa, 01 lutego 2012 14:24

W samo południe zaplanowano spotkanie dyrekcji SPZZOZ z załogą. Przybyłe media wyproszono z sali.
wtorek, 31 stycznia 2012 17:50



W grudniu ubiegłego roku nasze miasto zyskało rozgłos dzięki wydarzeniom, które miały miejsce na obwodnicy Gostynina w pobliżu Legardy.

wtorek, 31 stycznia 2012 15:27



Podczas dzisiejszej sesji radni podjęli rezolucję w sprawie likwidacji Sądu Rejonowego w Gostyninie.

Plany likwidacji sądu budzą wiele emocji wśród mieszkańców. Urząd Miasta wysłał pismo do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, w którym przedstawił swoje negatywne zdanie na temat planowanych zmian.

Dziś radni usłyszeli odpowiedź ministra.
"Reforma jest przesądzona. Pozostaje tylko kwestia ustalenia szczegółów" tak pisał minister Gowin.

Minister przekonuje, że nie zniknie żaden budynek sądu. Sądy nie będą likwidowane tylko przekształcane w zamiejscowe wydziały większych placówek, a interesanci będą mogli rozwiązywać spory w tych samych miejscach co dotychczas. Zmiany mają mieć na celu zwiększenie wydajności pracy sądów. Liczba etatów sędziowskich nie ulegnie zmianie. Zmniejszy się jedynie liczba sędziów pełniących funkcję prezesów sądów.

Te wyjaśnienia nie przekonały radnych i planują oni dalsze działania. Nadal zbierane są podpisy w obronie sądu.

Tak sprawę skomentował radny Andrzej Reder:
"Pan Minister ma swoje racje, ale nawet jego dobre intencje w starciu z codziennym życiem mieszkańców mogą przynieść odwrotne do zamierzonych rezultaty. W tej chwili w Polsce dzieje się coś niedobrego. Likwiduje się kolejne organizacje. Nie możemy dopuścić do takiej sytuacji, że w Gostyninie będziemy jeść, pracować i spać, a każdą ważniejszą sprawę będziemy musieli załatwiać w Warszawie czy Łodzi."

Podczas sesji radni podjęli także uchwałę w sprawie nadania nazwy dla małej obwodnicy Gostynina. Przyjęto nazwę "Aleja Stanisława Mikołajczyka". Jak zapowiadał burmistrz w najbliższym czasie obwodnica powinna zostać uruchomiona. Pozwolenie na użytkowanie miało zostać wydane do 31. stycznia.


mar. 


 

wtorek, 31 stycznia 2012 14:20

Dwa razy TAK - taki jest wynik kolejnego etapu eliminacji do programu „X Factor”, w których wziął udział kwartet „Positive Vibrations”, wyodrębniony z chóru PWSZ w Płocku.

Zaśpiewali „Route 66”. Czesław Mozil był na „nie”, twierdząc, że wykonanie było zbyt „poprawne”, Tatiana Okupnik po zastanowieniu poparła kwartet, natomiast Kuba Wojewódzki był zdecydowanie na „tak”. – Powiedział, że jest taki program,  prowadzony przez Marcina Prokopa,  pt. „Milion w minutę”, a nasz występ trwał krócej niż minutę, ale był wart  więcej niż milion – mówi Anna Kruszyńska z kwartetu. Zespół „Positive Vibrations” wystąpił przed 2,5 tys. widownią, w telewizji program obejrzy 5 mln widzów. – Taka świadomość, jest  obciążająca – mówi Ania. Płocką grupę wspierali koledzy z chóru, m.in. gostynińscy nauczyciele muzyki: Paweł Pilichowicz i Tomasz Sarniak.

- To był bardzo dobry występ, stojący na wysokim poziomie artystycznym. Zauważyliśmy, że jury również było pod wrażeniem. Jestem przekonany, że kwartet osiągnie sukces - powiedział portalowi gostynin24 - Paweł Pilichowicz.

Kolejne eliminacje odbędą się w Warszawie. Kwartet zaśpiewa „Freedom” – jedną z piosenek z puli utworów wskazanych przez producentów programu. Po tym etapie z setki wykonawców zostanie zaledwie piętnastka.

agl/mk
poniedziałek, 30 stycznia 2012 15:29

Od kilku dni temperatura w nocy jak i dzień spada kilkanaście stopni poniżej zera. Gostynińscy policjanci odwiedzają miejsca przebywania osób bezdomnych i informują o placówkach oraz noclegowniach, gdzie mogą uzyskać pomoc.
poniedziałek, 30 stycznia 2012 14:48

Dekra

 

 
 

 

 
 
 
 

Ostatnie Komentarze

  • Do p. Romana
    Nie zgodze się do końca z panem. Fakt straż miejska skompromitowała się i to bez dwóch zdań. Jednak należy ...

    Czytaj więcej...

     
  • Werk
    Jak można było ingerować ciężkim sprzętem w okresie kiedy w trzcinowiskach ptaki wychowują swoje ...

    Czytaj więcej...

     
  • Roman Bartosiak
    www.youtube.com/.../ (https://www.youtube.com/watch?v=HDkXHGrSJjk) to przypomnienie od czego była ...

    Czytaj więcej...

Facebook

Pogoda

Pogoda Gostynin z serwisu

Kontakt

 
Jeśli macie pytanie do redaktora serwisu lub administratora to zapraszamy do skorzystania z formularza kontaktowego.
 

 

 

 

Jeśli macie pytania dotyczące Porad prawnych to możecie przesłać je poprzez poniższy formularz kontaktowy.