• NOVABUD2
  • spac
  • garstka
  • dekra1

f  y    AKmedia  kino  bus   ochrona

  • reklama-g24.jpg
czwartek, 24 września 2020 12:15

Łatek

Każda organizacja zajmująca się zwierzakami musi liczyć się z ewentualnym powrotem podopiecznego z adopcji. Bez względu na okoliczności trzeba mu zapewnić miejsce, ponownie wprowadzić w otoczenie i stado innych psów, pomóc od nowa zaaklimatyzować się w trudnej rzeczywistości…

Powody powrotów są rozmaite. Czasem są to bardzo trudne sytuacje życiowe, choroby i ogólnie zdarzenia, których należy tylko współczuć. Jednak znacznie większa część to niestety ewidentne preteksty, bo znudziła się „zabawka”. Bo piesek biega, drapie, piszczy i generalnie zachowuje się po psiemu, a ktoś tego nie przewidział… Albo adoptowana kuleczka wyrosła nie taka jak ktoś sobie życzył… Lub ktoś się przeprowadził i miejsca dla psiaka brakło… Bo z pieskiem trzeba wychodzić na dwór kilka razy dziennie, a w bloku to jednak problem… Bo nowy partner/ka nie zgadza się na psa… Moglibyśmy wyliczać bez końca. Bardzo staramy się, mimo wszystko, w takich sytuacjach nie oceniać i nie reagować nerwowo. Uważamy, że ani nam, ani tym bardziej zwierzakowi nic to nie pomoże, a to właśnie on jest w najgorszych opałach, bo po raz kolejny zawiódł go człowiek. 

Teraz w trudnej sytuacji znowu znalazł się Łatek. Pierwszy raz trafił pod naszą opiekę z powodu przeprowadzki właścicielki. Nie angażujemy się w tego typu sytuacje, ale żal nam się zrobiło malutkiego, wiejskiego kundelka zostawionego na niepewny los. Nie chcieliśmy, żeby utknął gdzieś na łańcuchu na najbliższe 10 lat.

Właśnie nadszedł drugi raz – Łatek po dwóch tygodniach wrócił z adopcji, bo… „za mało szczekał i może macie coś na podmianę?”. Na początku uznaliśmy, że zaszło nieporozumienie, ale jednak nie. Fakt niezbity – Łatek znowu szuka domu! Muszą to być poszukiwania ostatnie w życiu.

Łatuś ma niecałe 2 lata, jest malutkim, drobnym, zaledwie 7 kg psiaczkiem. Wychowywał się z dziećmi, więc spokojnie może być psem rodzinnym. Chętnie wchodzi do domu, na podwórku też zachowuje się idealnie. Jest bardzo czujny i lubi sobie poszczekać, ale to tylko pozory, bo prawdziwiej agresji nie ma w nim za grosz. Ogólnie jest grzeczny i niekonfliktowy. Ładnie chodzi na smyczy, a na spacerach nie sprawia żadnych problemów. Nawet osoby bez większego doświadczenia na pewno sobie z nim poradzą.

Piesek jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Na nowy domek czeka w Gostyninie. Zainteresowanych poznaniem psiaka i spędzeniem z nim reszty życia zapraszamy do kontaktu: tel. 605974653.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Więcej w tej kategorii: « Mija Kamel »

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

  • nowogorski.png
  • korycki.png
  • 20201025_161340.jpg
  • AFilipczak.jpg
  • 20201023_224356.jpg
  • 20201023_224333.jpg
  • suwala.png
  • chmielecki.png
  • TMoraski.jpg

NAJNOWSZE KOMENTARZE


Geodezja
facebook_page_plugin