• garstka
  • dekra1
  • NOVABUD2
  • spac

f  y    AKmedia  kino  bus   ochrona

  • reklama-g24.jpg
sobota, 17 października 2020 12:55

30 minut to dużo czy mało?

Pytanie retoryczne, a jednak z odpowiedzią, że warto zainwestować w siebie, w swoje zdrowie.

Z badań wynika, że już 20-30 minut aktywności fizycznej dziennie przynosi wiele wymiernych korzyści ciału i umysłowi.

Sama mam za chwilę 50. urodziny, a dopiero od kilku lat zaczęłam świadomie, zdrowo-pięknie i aktywnie żyć.

Oczywiście decyzja nie przyszła do mnie w sposób subtelny i miły. Zawsze miałam problemy z nadmiarem kilogramów i aktywnością fizyczną a moja klientka - wiedząc o tych zmaganiach - zachęciła mnie do wizyty u znanej dietetyczki.

- Pani Jolu badanie pokazuje, że pani wiek metaboliczny to 68 lat!

Moje oczy chciały opuścić swoje zwykłe miejsce osadzenia.

- Co takiego??? Ale jak to? – nie rozumiałam. Miałam 43 lata i wydawało mi się, że nie jest ze mną tek źle.

- Stłuszczenie organów wewnętrznych, ogólna ilość tłuszczu w stosunku do tkanki mięśniowej… kontynuowała, nie zrażona moim tępym wzrokiem, pani doktor…

Oszczędzę szczegółów tej wizyty.

Okazało się, że było to najlepiej zainwestowane 150 zł w moim życiu.

Nie o mnie miało być – ale na swoim przykładzie chcę pokazać, że zmiana i korzyści wynikające z niej są wymierne i widoczne. A gdy podejmie się decyzję, pojawiają się możliwości i pomocni ludzie.

Co zatem daje regularna aktywność nawet jeżeli trwa tylko 30 minut?

Po pierwsze dostarcza dużą ilość tlenu do układu krwionośnego.

Około 20% naszych zasobów tlenu wykorzystuje mózg – co prowadzi do wzrostu włókien nerwowych komórek mózgu, wpływa korzystnie na przyrost liczby komórek nerwowych i tworzenie nowych połączeń między nimi.

Korzyści są tu oczywiste: poprawia się nasza pamięć, koordynacja, inteligencja i nasza głowa nie starzeje się szybko.

Już szybki marsz poprawia przepływ krwi, nasyca organizm tlenem oraz wzmacnia serce.

Z badań wynika, że regularny półgodzinny szybki marsz 5 razy w tygodniu obniża ryzyko zachorowania na nowotwory o ok. 25%.

Dodatkowo zmniejsza się ryzyko osteoporozy, obniża ciśnienie krwi i poziom cukru. Podnosi się poziom zdrowego cholesterolu HDL i obniża poziom szkodliwego – LDL, co w rezultacie prowadzi do redukcji miażdżycy.

Ruch na świeżym powietrzu potrafi obniżyć poziom stresu i wprawić w dobry nastrój bowiem wyrzut hormonów szczęścia pozytywnie wpłynie na ogólne samopoczucie.

Kiedy odczuwamy stres, fizjologia naszego organizmu wyzwala efekt domina – pojawiają się negatywne myśli, rośnie poziom adrenaliny i noradrenaliny – hormony te przyspieszają bicie serca stawiając nas w gotowości do potencjalnej utarczki.

Jeżeli trwa to w sposób ciągły, cholesterol pod wpływem pewnego genu przekształca się w kortyzol, a negatywnym skutkiem działania tego ostatniego jest m.in. obniżenie tak ważnej dla nas odporności.

Co jeszcze daje nam 30 minut wolne od fejsbuka, instagrama czy telewizora?

Regularne spacerowanie, szybki marsz może poprawić odpowiedź organizmu na insulinę, co pomoże w redukcji tłuszczu z brzucha. Ponadto stała porcja ruchu sprzyja odchudzaniu, w połączeniu ze zdrową dietą efekty będą trwałe i znakomite.

Dowiedziono, że ludzie aktywni żyją dłużej. Ma to związek z enzymem, który nazywa się telomerazą. Jest ona odpowiedzialna za ochronę telomerów – zakończeń chromosomów kontrolujących podział komórek. Tracąc te tajemniczo brzmiące telomery komórki szybciej obumierają a my wcześniej się starzejemy.

Starzeje się szybciej nasza skóra. Traci jędrność i zdrowy wygląd.

Pokuszę się tu o tezę, że wprowadzając aktywność fizyczną tak mało kosztowną (tylko 30 minut, szybki spacer można zrobić wszędzie - bez dodatkowych inwestycji w karnet czy specjalny strój) zyskujemy zdrowy wygląd, dobre samopoczucie i mniej zmarszczek.

Na koniec muszę też uprzedzić – powodowana własnym doświadczeniem – aktywność fizyczna uzależnia.

Ja poświęcam na nią godzinę dziennie 4 czasem 5 razy w tygodniu. Wybieram miejsca dalekie od miejskiego zgiełku (polne i leśne dróżki) co, jak twierdzą eksperci z Global Wellness Institute pozwala oddychać czując życie i zauważać je.

Natomiast mój wiek metaboliczny przedstawia się teraz zupełnie inaczej i jest niższy od mojego wieku biologicznego o 6 lat.

Do zobaczenia zatem na ścieżkach aktywności.

Jolanta Śmiałkowska

kosmetolog z pasji, szkoleniowiec kosmetyczny,

pasjonatka jazdy na rowerze i zdrowego życia

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Więcej w tej kategorii: « Wsiąść do małego fiata Fake news »

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

  • korycki.png
  • AFilipczak.jpg
  • TMoraski.jpg
  • 20201023_224333.jpg
  • chmielecki.png
  • nowogorski.png
  • suwala.png
  • 20201025_161340.jpg
  • 20201023_224356.jpg

NAJNOWSZE KOMENTARZE


Geodezja
facebook_page_plugin