gostynin24

  •  
    petecki gostynin 1000x300
  •  
    mrowka2
  •  
    Irek2
  •  

    garstka

  •  
    NOVABUD3
  • rd.jpg
  • rd2.jpg
  • 600x200
  • reklama g24 catering dietetyczny
czwartek, 07 marca 2019 00:45

Zrywamy łańcuchy

Przedstawiamy psy z innej epoki… Ta historia nie jest bajką. Jest prawdą, brutalną rzeczywistością, z którą wciąż zmaga się tysiące psów na polskiej wsi. Tam za płotem, często za Twoją miedzą, psy wciąż pozbawione są godności, szacunku, wolności. Ale zacznijmy od początku.

środa, 27 lutego 2019 23:33

Parys

Parys trafił do nas pod koniec stycznia 2019.

poniedziałek, 25 lutego 2019 00:18

Nuta

Nuta to śliczna, mądra i wyjątkowo rozgadana sunia, która szuka nowego domu.

czwartek, 14 lutego 2019 19:40

Słodziaki do adopcji

Za oknami śnieg i mróz. Krajobraz, zwłaszcza poza miastem, iście bajkowy. Wszyscy wiemy, jak przyjemnie wrócić do ciepłego domu po zimowym spacerze i z kubkiem gorącej herbaty cieszyć się tym pięknem. Niestety nie wszystkie stworzenia podzielają naszą radość.

czwartek, 14 lutego 2019 19:24

Cynia

Żaden pies nie powinien spędzać życia na łańcuchu, ale sama myśl, że stoi na nim przerażone, wychudzone, przypominające pinczerka maleństwo wyciska łzy z oczu.

czwartek, 14 lutego 2019 13:59

Trusia

Spójrz w oczy Trusi. Z jej oczu wygląda tęsknota. Tęsknota za własnym człowiekiem i kawałkiem swojego miejsca na ziemi. Mimo ogłoszeń, telefon w jej sprawie nie zadzwonił nawet raz. A szkoda, bo naprawdę warto ją poznać.

niedziela, 13 stycznia 2019 14:12

Tina

Tina to piękna, duża sunia, która błąkała się na wsi pod Gostyninem. Niestety wygląda na to, że nikt jej nie szukał. Teraz potrzebuje nowego domu, za który na pewno się odwdzięczy.

niedziela, 13 stycznia 2019 14:07

Czapi

Czapi to urodzony model. A do tego zobaczcie jak się wystroił – specjalnie dla Was. Czapi szuka nowej rodziny i ma nadzieję, że mu w tym pomożecie.

poniedziałek, 26 listopada 2018 21:07

Błagamy o natychmiastowy ratunek!

„Żyliśmy we dwójkę od lat – ja i On. Wszystko robiliśmy razem: jedliśmy, spaliśmy, wychodziliśmy na dwór. Jak zawsze rano chciałem iść na podwórko, jak co dzień budziłem Go, żeby mnie wypuścił. Ale On wcale nie chciał wstać. Dobra, jeszcze trochę wytrzymam, a On niech odpocznie. Wtuliłem się w Niego mocno i bezpieczny zasnąłem. Niedługo obudził mnie chłód. Wtedy zrozumiałem! On jest zimny. Wiedziałem już, że to przyszła po Niego śmierć. Przecież nie mogłem oddać Go jej bez walki! Dotykałem Go zimnym nosem, lizałem po twarzy i rękach, szczekałem, żeby ją odgonić, rozpaczliwie trzymałem Go łapkami, żeby tylko nie odchodził. Bezskutecznie. Wreszcie zacząłem ją błagać, żeby nas nie rozdzielała. Prosiłem, że chcę iść razem z Nim. On będzie za mną tęsknił, a ja nie mam tu nikogo. Śmierć musi zabierać ze sobą też małe pieski! A jednak… odeszli – ona i On. Zostało tylko ciało. Nie wiem, ile upłynęło czasu, ani czy to były godziny czy dni. Nawet nie byłem głodny. Po prostu cierpliwie czekałem, że ona jednak zmieni zdanie i po mnie wróci, a ja znowu skoczę w Jego objęcia. Nie wróciła, a kiedyś tam otworzyły się drzwi. Zabrali Go, mimo moich protestów. Wygonili mnie na dwór, zamknęli nasz dom. Zobojętniałem. Wreszcie dotarło do mnie, że niedługo i tak się z Nim zobaczę, bo zostałem sam. I umrę… z tęsknoty, głodu i zimna… pod naszym wspólnym domem.”

niedziela, 25 listopada 2018 22:04

Braika

Nie chcę litości! Chcę miłości!

  • WDalanek.jpg
  • WMajewska.jpg
  • EWilinski.jpg
  • JZakrzewska.jpg
  • MAlbiniak.jpg
  • ZSzalek.jpg
  • TBrzezinski.jpg
  • HJastrzebski.jpg

NAJNOWSZE KOMENTARZE


Geodezja